wtorek, 14 marca 2017

A ja żyję obok was....

Czy cel w życiu jest ważny? Czy to kształtuje to kim jestem lub kim mogę być?? Może tak.. w jakimś stopniu. Ale co tak naprawdę określa to kim jestem? Media atakują mnie swoją wizją świata. pokazują jak się ubierać, o czym myśleć, co robić by być przykładnym obywatem. I filmy... Niby mają nam dostarczyć rozrywki, jakieś niespełnione marzenia w postaci scenek odgrywanych przez aktorów. I ludzie upodabniający się do swoich ulubionych bohaterów. "Mówią mi bądź sobą, a każą brać przykład z innych" (cytat z neta). Jak tu odnaleść siebie? Niby nie jest to łatwe, ale najzwyczajniej trzeba uświadomić sobie samego siebie. W każdej części życia, cokolwiek bym nie robiła, staram się odszukać samą siebie.
Nie porównuję się, nie oceniam innych, mam swoje zdanie, buduję własną markę - własną osobowość, niepowtarzalną, unikatową. Każdego dnia staram się robić coś produktywnego dla siebie, a kiedy mi się nie chce po prostu się nie zmuszam. To ważne by być świadomym tego kim się jest. Kiedyś nie wiedziałam i miałam z tym wielki problem, podczas rozmów z innymi ludźmi. Bałam się powiedzieć co myślę, ze strachu przed oceną, że komuś się nie spodoba moje zdanie. Najzwyczajniej w świecie nie potrafiłam go obronić. Stałam zawsze gdzieś obok. Nie uważałam, że to co powiem może być ciekawe. Bardziej mi odpowiadało spędzanie czasu z osobami, z którymi mogłam robić różne zwariowane rzeczy, porozmawiać abstrakcyjnie, bądź poważnie o problemach i znaleść rozwiązanie. Nie lubię rozmów, które nie wnoszą nic w moje życie... Czyli rozmowa oceniająca czyjeś postępowanie, a w szczególności życie pustych "gwiazd".
Kiedyś mało rzeczy rozumiałam, ale się nauczyłam. Nie znalazłam nauczyciela, jestem samoukiem. Wiem, że rzeczy zapisane są najlepsze w zapamiętaniu, w przemyśleniach, bo zawsze można do tego wrócić, odnieść się, spojrzeć z innej perspektywy, zrozumieć coś. Dlatego w końcu postanowiłam założyć tego bloga i podzielić się moją osobowością z ludźmi, być może podobnymi do mnie, być może całkiem różnymi. Często miewałam olśniewające myśli dotyczące różnych aspektów życia. Mi one pomogły stać się tą osobą, jaką jestem teraz. We wpisach będę się dzielić swoimi przemyśleniami, moim punktem odbioru tego świata.

Na zakończenie propozycja do posłuchania: Defekt muzgó - a ja żyje, stary dobry kawałek ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz